<title_newspaper="Przekrj">
<title_article="Pikny czyn Tomasz Kotka">
<author_1=Stefania Grodzieska>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="1">
<date=1953-01-04>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Caa Warszawa od Nowego Roku yje w podnieceniu: mody
Czowiek nazwiskiem Tomasz Kotek ustpi miejsca w tramwaju jakiej staruszce!
Natychmiast po otrzymaniu tej wiadomoci udaam si do mieszkania Tomasza Kotka z notesem reporterskim. Ju z daleka poznaam, e to tu. Przed domem zebra si tum wiwatujcych na Jego cze. Z trudem przedaram si przez kordon milicji, pilnujcej spokoju Pioniera Uprzejmoci Dla Starszych. Specjalnie utworzone biuro przepustek wydao mi przepustk dopiero na nastpny dzie, bo na dzi byy ju zamwione delegacje z zagranicy, przedstawiciele Zwizkw Zawodowych i Artystycznych, Polskiego Radia, Kroniki Filmowej, oraz Kazimierz Koniewski.
Nazajutrz od rana byam ju na stanowisku i po paru godzinach dostaam si przed oblicze samego Kotka. Kiedy oswoiam si z trzaskiem aparatw fotograficznych i wiatem reflektorw, wzruszona utkwiam wzrok w Wyjtkowym Obywatelu. Na pierwszy rzut oka mona go byo wzi za zwykego modzieca, jakich tysice widuje si na ulicach naszych miast. Ale wystarczyo przypatrze Mu si bliej, aby zauway niezwyk szlachetno, bijc z rysw Kotka.
Na mj widok Bohater westchn.
- Znw wywiad...
- Jak doszo do tego Czynu, prosz pana?  spytaam niemiao.
- Odpowiem szczerze. Byo to pierwszego stycznia... W tym dniu noworocznym obudziem si z dziwnym pragnieniem zrobienia czego piknego, pier moja wezbraa yczliwoci i ciepem dla ludzi... Pomylaem sobie: Tomaszu Kotek! Rozpocznij nowy rok 1953 czynem, ktry na dugo pozostanie we wdzicznej pamici spoeczestwa!
- Tak pan pomyla...  wyszeptaam wstrznita.
- Jakby pani bya przy tym. Wyszedem z domu z silnym postanowieniem nie wracania przed spenieniem piknego uczynku. W ten pierwszy poranek 1953 roku czuem rozpierajc mnie mio do ludzi i ch najwyszego powicenia. Gdyby nie zamknite sklepy, stanbym w ogonku w Delikatesach, by uzyskan kiebas myliwsk obsuszan ofiarowa bezimiennie pierwszej napotkanej bez wzgldu na pe sierocie... 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
